Temida u ginekologa

Zgoda pacjenta a odpowiedzialność lekarza

adw. Agnieszka Nicia-Pelczarska

Kancelaria Adwokacka w Łodzi

Adres do korespondencji: adw. Agnieszka Nicia-Pelczarska

Kancelaria Adwokacka w Łodzi

e-mail: agnieszka.nicia@adwokatura.pl

  • Czy każda aprobata pacjenta odnośnie do przeprowadzenia zabiegu zwalnia lekarza z odpowiedzialności karnej za bezprawne wykonanie procedury medycznej? Jakie warunki muszą być spełnione, aby zgoda pacjenta mogła być traktowana jako zgoda w jurydycznym znaczeniu tego słowa?


W dniu 31 maja 2011 r. Maria Ciesielska zgłosiła się do szpitala we Wrocławiu w celu przeprowadzenia laparoskopowego usunięcia torbieli prawego jajnika. Zabieg odbył się w planowanym terminie (1 czerwca 2011 r.) za pisemną zgodą pacjentki, w znieczuleniu pełnym. Po jego zakończeniu pojawiło się niespodziewane krwawienie. Lekarz, aby wykluczyć krew w moczu, założył cewnik. Krwawienie zdiagnozowano jako jednorazową miesiączkę wywołaną usunięciem torbieli. W dniu 3 czerwca Maria Ciesielska została wypisana do domu z zaleceniem zdjęcia szwów i odbioru wyniku badania histopatologicznego; szwy z rany brzucha zdjęto 10 czerwca w trybie ambulatoryjnym.

W dniu 13 czerwca pacjentka zaczęła odczuwać bóle brzucha i ból przy oddawaniu moczu, ponadto pojawiła się gorączka. Kobieta zgłosiła się do ginekologa, który uznał, że bóle mogą mieć związek z przebytym zabiegiem, i zalecił niezwłoczne zgłoszenie się do szpitala, w którym usunięto torbiel jajnika. Zgodnie z sugestią ginekologa Maria Ciesielska udała się do szpitala we Wrocławiu, gdzie przyjęła ją dr Teresa Gruszczyńska. Ze względu na zgłaszane przez pacjentkę dolegliwości lekarka wykonała USG dopochwowe, wystawiła receptę na leki i skierowanie na badanie moczu. Mimo przyjęcia przez chorą przepisanych leków jej stan zdrowia zamiast ulec poprawie się pogorszył. Pogotowie nie wyraziło zgody na wysłanie karetki, dlatego szwagier Marii Ciesielskiej zawiózł ją na szpitalny oddział ratunkowy we Wrocławiu, gdzie około godziny 17 przyjął ją dr Artur Kowalski. Lekarz przeprowadził badanie ginekologiczne, wykonał cewnikowanie, USG i podał zastrzyk przeciwbólowy. W czasie badania w dokumentacji medycznej odnotowano m.in. zastój moczu i utrudnione badanie ze względu na duży ból nad spojeniem łonowym. Nie stwierdzono wskazań do hospitalizacji.

Mimo otrzymanego zastrzyku przeciwbólowego dolegliwości stale się nasilały. Z tego powodu i ogólnie pogarszającego się stanu zdrowia szwagier zawiózł Marię Ciesielską na ostry dyżur do szpitala.