Leczenie bólu

Strategia uśmierzania cierpienia

O stosowaniu analgetyków i koanalgetyków oraz o opioidofobii z dr n. med. Magdaleną Kocot-Kępską z Zakładu Badania i Leczenia Bólu Katedry Anestezjologii i Intensywnej Terapii CM UJ rozmawia Ryszard Sterczyński

MT: W Polsce wśród chorych z nowotworem ból dotyczy blisko 33 proc. pacjentów. Jaki jest mechanizm powstawania bólu w chorobie nowotworowej?

Dr Magdalena Kocot-Kępska: Jest on złożony i najczęściej związany z samą rozrastającą się tkanką nowotworową, przerzutami i wzajemnym oddziaływaniem pomiędzy tkankami nowotworu oraz układem nerwowym i immunologicznym chorego. Ból może występować w każdym stadium choroby. Przyjmuje się, że dotyczy 60 proc. chorych w trakcie leczenia przeciwnowotworowego i 65 proc. w zaawansowanym stadium choroby.

Ból przewlekły dotyczy także chorych wyleczonych z nowotworu, może bowiem występować nawet u 40-60 proc. ozdrowieńców.


MT: Jakie są przyczyny bólu u chorego na nowotwór?


M.K.-K.: Bardzo różne, ale wśród najczęstszych wymieniłabym:

  • rozrost guza i związaną z tym patologię, np. uszkodzenie nerwu,
  • zabiegi operacyjne i inne procedury diagnostyczne oraz lecznicze,
  • efekt radio- lub chemioterapii,
  • patologię nienowotworową, np. chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa,
  • ogólne upośledzenie fizyczne, np. odleżyny.


MT: W chorobie nowotworowej pacjenci opisują często kilka rodzajów bólu. Jakiego wymaga to postępowania?


M.K.-K.:
U większości pacjentów mechanizm powstawania bólu jest złożony, obejmuje mechanizm zarówno receptorowy (ból trzewny, somatyczny), jak i neuropatyczny. Złożony patomechanizm wymaga więc stosowania analgetyków oraz koanalgetyków w celu potencjalizacji efektu przeciwbólowego w połączeniu z innymi metodami, gdyż tylko takie postępowanie ukierunkowane na różne mechanizmy powstawania może skutecznie uśmierzyć ból.


MT: Jak powinna wyglądać ilościowa i jakościowa ocena bólu u pacjenta z nowotworem?


M.K.-K.: Ból powinien być oceniany całościowo, uwzględniając ogólną sytuację. Zalecenia European Society for Medical Oncology (ESMO) z 2012 roku wskazują na potrzebę oceny bólu jako takiego oraz oddzielną ocenę sytuacji chorego.

Według wspomnianych wytycznych ocena kliniczna obejmuje:

Do góry