Błędne koło terapii

Zwracajmy uwagę na obraz kliniczny choroby

Prof. dr hab. med. Maciej Kupczyk1

Opracowała: Olga Tymanowska

1Klinika Chorób Wewnętrznych, Astmy i Alergii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

Portret pacjentki, która się do mnie zgłosiła

50-letnia pacjentka w sierpniu zgłosiła się do poradni przy Klinice Chorób Wewnętrznych, Astmy i Alergii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi z powodu utrzymującego się od lutego kaszlu, duszności, nasilających się głównie w nocy i nad ranem, oraz pogorszenia tolerancji wysiłku. W wywiadzie około pięciu paczkolat, brak współchorobowości, w tym chorób alergicznych. Wywiad rodzinny ujemny.

Historia poprzedniej, nieudanej terapii

Pół roku wcześniej pacjentka zgłosiła się do swojego lekarza rodzinnego z powodu utrzymującego się od dwóch tygodni kaszlu z odksztuszaniem wydzieliny oraz duszności nasilającej się w porze nocnej i nad ranem. W badaniu fizykalnym stwierdzono charakterystyczne objawy obturacji dolnych dróg oddechowych.

Lekarz rozpoznał zapalenie oskrzeli i włączył siedmiodniową kurację antybiotykową. Poprawy jednak nie było. W związku z tym chora ponownie zgłosiła się do lekarza rodzinnego, który zalecił inny antybiotyk. Leczenie ponownie okazało się nieskuteczne. Lekarz wyjaśnił, że kaszel poinfekcyjny u dorosłych może się utrzymywać wiele miesięcy. W takim przypadku zalecił kontrolę po 3 miesiącach.

Podczas kolejnej wizyty kobieta czuła się wyraźnie gorzej. Zgłaszała utrzymujący się kaszel, stałą duszność oraz stopniowo pogarszającą się tolerancję wysiłku. Lekarz ponownie przepisał leki przeciwkaszlowe i zalecił mniej stresujący tryb życia.

Przez kolejne tygodnie objawy stopniowo się nasilały. Duszność i kaszel wybudzały chorą w nocy. Coraz więcej czynności powodowało u niej zmęczenie. Znacząco pogłębiało się ograniczenie tolerancji wysiłku. W tej sytuacji lekarz dał jej skierowanie na hospitalizację. W lipcu pacjentka została przyjęta na oddział chorób wewnętrznych. Podczas kilkudniowej hospitalizacji wykonano podstawowe badania krwi i zdjęcie RTG klatki piersiowej, w których nie stwierdzono istotnych odchyleń od stanu prawidłowego. Mimo obturacji drzewa oskrzelowego nie wykonano spirometrii. Rozpoznano zapalenie oskrzeli i włączono formoterol 2 x 1 i salbutamol doraźnie jako lek ratunkowy. Chorą wypisano do domu.

Pełna wersja artykułu omawia następujące zagadnienia:

Portret pacjentki, która się do mnie zgłosiła

50-letnia pacjentka w sierpniu zgłosiła się do poradni przy Klinice Chorób Wewnętrznych, Astmy i Alergii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi z powodu [...]

Jak doszedłem do właściwego rozpoznania

Pacjentka zgłosiła się do poradni przyklinicznej. Była w stanie ogólnym dość dobrym. W badaniu podmiotowym uwagę zwracało istotne nasilenie dolegliwości, a [...]

Wcześniej popełnione błędy

1. Przewlekła antybiotykoterapia. W przypadku podejrzenia zapalenia oskrzeli, które u osób dorosłych najczęściej ma etiologię wirusową, należało najpewniej włączyć leczenie objawowe. [...]

Jaka jest lekcja z tej historii

Zwracajmy uwagę na obraz kliniczny choroby. Zachowujmy większy umiar i rozwagę w stosowaniu antybiotyków u pacjentów dorosłych z infekcjami wirusowymi i [...]