Absolwenci

Chciałbym być strażnikiem

O specyfice pracy lekarza rodzinnego z lek. Dominikiem Lewandowskim, prezesem grupy Młodzi Lekarze Rodzinni (Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce), rozmawia Katarzyna Redmerska

MT: W Polsce jest niespełna 11 tys. lekarzy rodzinnych. Dlaczego jest was tak mało?


Lek. Dominik Lewandowski:
Podstawowa opieka zdrowotna to wciąż niedoceniana i nie w pełni wykorzystywana część polskiego systemu opieki zdrowotnej. Dopiero 25 lat temu powstało Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce. Udało się wykształcić wielu lekarzy rodzinnych, ale POZ nadal nie osiągnął oczekiwanego statusu. Praca w POZ niesłusznie jest traktowana jako mało prestiżowa, sami zaś lekarze rodzinni nie są w stanie wykorzystać części nabytych kompetencji. Organizacja systemu sprawia, że w praktyce w niewielkim stopniu wypełniamy funkcję strażnika na bramce czy koordynatora opieki, nie wykorzystujemy w pełni swoich kompetencji z zakresu promocji zdrowia i profilaktyki. To powoduje, że system nie preferuje w wystarczającym stopniu specjalizacji z medycyny rodzinnej.Pewne nadzieje daje uchwalona pod koniec ub.r. ustawa o POZ. W założeniach ma ona wzmacniać rolę lekarza rodzinnego i w większym stopniu wykorzystywać jego kompetencje. W praktyce większość kluczowych rozwiązań jeszcze nie funkcjonuje – znajdują się w fazie koncepcyjnej, pilotażu lub brakuje dla nich aktów wykonawczych.