Dostęp Otwarty

Kul­tu­ra pro­fe­sjo­na­li­zmu

Isto­tą kul­tu­ry pro­fe­sjo­na­li­zmu jest ta­kie za­cho­wa­nie, któ­re ma na uwa­dze umac­nia­nie za­ufa­nia pa­cjen­tów do le­ka­rzy. Waż­ną ro­lę od­gry­wać mo­gą tu ubiór i spo­sób za­cho­wa­nia le­ka­rzy. W USA cho­rzy le­piej się czu­ją, gdy le­karz ma na so­bie far­tuch le­kar­ski i ma przy­pię­tą ta­blicz­kę z na­zwi­skiem, w Pol­sce, gdy no­si czy­sty far­tuch i kra­wat. Źle wi­dzia­ne są kol­czy­ki w róż­nych miej­scach cia­ła czy wło­sy u męż­czy­zny za­wią­za­ne w kit­kę – ce­chy, któ­re są sym­bo­lem wy­lu­zo­wa­ne­go sty­lu ży­cia. W ba­da­niach New­ma­na i wsp.19 bli­sko po­ło­wa pa­cjen­tów uwa­ża­ła, że kol­czyk w no­sie czy war­dze jest nie­wła­ści­wy dla le­ka­rza i spra­wia, że pa­cjent tra­ci za­ufa­nie i na­bie­ra wąt­pli­wo­ści co do umie­jęt­no­ści te­go le­ka­rza. Co cie­ka­we, na­wet te oso­by, któ­re sa­me no­si­ły kol­czy­ki, uwa­ża­ły, że le­ka­rzo­wi to nie przy­stoi. Z dru­giej jed­nak stro­ny ubiór jest pew­ną ma­ni­fe­sta­cją war­to­ści de­mo­kra­tycz­nych i li­be­ral­nych to­le­ran­cji, ma­ją­cych war­tość dla spo­łe­czeń­stwa ja­ko ta­kie­go.

Na­ucza­nie pro­fe­sjo­na­li­zmu

Choć po­wszech­nie gło­si się ko­niecz­ność na­ucza­nia pro­fe­sjo­na­li­zmu stu­den­tów me­dy­cy­ny i le­ka­rzy, ist­nie­je wie­le wąt­pli­wo­ści, czy jest to w ogó­le osią­gal­ne. Co­ule­han uwa­ża, że mi­mo re­to­ry­ki, którą obrastają pro­gra­my od­no­wy pro­fe­sjo­na­li­zmu me­dycz­ne­go, ak­tu­al­na prak­ty­ka szpi­tal­na bar­dzo od nie­go od­bie­ga, a gło­szo­ne za­sa­dy róż­nią się od tych, któ­re są w głę­bi od­czu­wa­ne.9 „Ak­cep­tu­jąc tę kul­tu­rę, gło­sisz ego­izm, pod­czas gdy ja gło­szę al­tru­izm; mó­wisz, że pa­cjent jest przed­mio­tem za­in­te­re­so­wa­nia, gdy ja mó­wię, że jest pod­mio­tem sza­cun­ku; utrzy­mu­jesz, że naj­waż­niej­sze jest, aby zwol­nić łóż­ko, a ja utrzy­mu­ję, że naj­waż­niej­sze jest, że­by pro­mo­wać zdro­wie”. By unik­nąć tej dwu­znacz­no­ści, Co­ule­han pro­po­nu­je czte­ry środ­ki za­rad­cze: kształ­to­wa­nie po­staw pro­fe­sjo­nal­nych, roz­wój sa­mo­świa­do­mo­ści le­ka­rzy, wzmac­nia­nie kom­pe­ten­cji nar­ra­cyj­nej20 oraz bu­do­wa­nie po­czu­cia służ­by spo­łecz­nej.

Dzia­ła­nia trze­ba wes­przeć re­flek­sją, aby rze­czy­wi­ście uczyć pro­fe­sjo­nal­ne­go po­dej­ścia. Opo­wie­ści le­kar­skie są nie tyl­ko prze­ka­zem za­wo­do­wych norm. Po­ka­zu­ją też, jak sta­ra­my się spro­stać naj­wyż­szym pro­fe­sjo­nal­nym stan­dar­dom i w ja­ki spo­sób cza­sa­mi po­no­si­my klę­skę. Opo­wia­da­ne hi­sto­rie na­le­żą do tra­dy­cji za­wo­du, wy­zwa­niem jest wy­ko­rzy­sta­nie ich kształ­cą­cej ro­li w pro­gra­mie stu­diów.

Na­ucza­nie pro­fe­sjo­na­li­zmu wy­ma­ga od­nie­sie­nia się do wspól­nej tra­dy­cji. Trud­no­ści w na­ucza­niu pro­fe­sjo­na­li­zmu wy­ni­kać mo­gą z po­ja­wia­ją­cej się lu­ki po­ko­le­nio­wej, któ­ra spra­wia, że pew­ne po­ję­cia gi­ną mię­dzy ko­lej­ny­mi ge­ne­ra­cja­mi. Smith uwa­ża, że współ­cze­sna ge­ne­ra­cja stu­den­tów me­dy­cy­ny i mło­dych le­ka­rzy jest w więk­szym stop­niu skłon­na do przed­kła­da­nia oso­bi­stej sa­tys­fak­cji nad sa­tys­fak­cję pa­cjen­ta.21 Spa­da też en­tu­zjazm wy­ni­ka­ją­cy z peł­nie­nia nie­gdyś waż­nej funk­cji spo­łecz­nej le­ka­rza.

Obo­wiąz­kiem na­uczy­cie­la jest spraw­dza­nie, na ile ucznio­wie przy­swo­ili so­bie wie­dzę, a za­ra­zem mo­ty­wo­wa­nie ich do ucze­nia się rze­czy naj­istot­niej­szych. Na­cisk na oce­nę wie­dzy i umie­jęt­no­ści wy­mu­sza opra­co­wa­nie tech­nik oce­nia­ją­cych ca­łą pu­lę pro­fe­sjo­nal­nych za­cho­wań. W ostat­nim dzie­się­cio­le­ciu opra­co­wa­no i wdro­żo­no me­to­dy oce­ny pro­fe­sjo­na­li­zmu, po­le­ga­ją­ce na roz­wią­zy­wa­niu kon­kret­nych pro­ble­mów spo­ty­ka­nych w prak­ty­ce oraz oce­ny szko­lą­cej się oso­by przez in­nych człon­ków ze­spo­łu, nie tyl­ko le­ka­rzy – tzw. sys­tem 360 stop­ni.

War­to też zwró­cić uwa­gę, że od­po­wie­dzial­ność za utrzy­ma­nie pro­fe­sjo­na­li­zmu me­dycz­ne­go po­no­szą nie tyl­ko le­ka­rze, ale rów­nież po­zo­sta­li człon­ko­wie spo­łe­czeń­stwa, któ­rym słu­ży prze­cież kul­tu­ra pro­fe­sjo­nal­na.22 Dzia­ła­nia po­li­tycz­ne, któ­re są ko­rzyst­ne dla pro­fe­sjo­na­li­zmu to: za­pew­nie­nie po­wszech­ne­go do­stę­pu do świad­czeń me­dycz­nych, stwo­rze­nie ta­kie­go sys­te­mu ka­ra­nia błę­dów me­dycz­nych, któ­ry po­zwo­li na nie­zbęd­ne dla do­sko­na­le­nia za­wo­do­we­go ich ujaw­nia­nie, do­strze­ga­nie i ogra­ni­cza­nie kon­flik­tów in­te­re­sów, za­pew­nie­nie wła­ści­we­go fi­nan­so­wa­nia kształ­ce­niu le­ka­rzy i po­wią­za­nie do­cho­dów le­ka­rzy z ich wła­ści­wą po­sta­wą pro­fe­sjo­nal­ną.