Co znajdziesz w artykule?
W poprzednim numerze „Medical Tribune Stomatologia” (4/2015) opublikowaliśmy polemikę lek. dent. Karola Iwanowskiego dotyczącą felietonu dr. n. med. Andrzeja Baszkowskiego. Dziś publikujemy odpowiedź dr. Baszkowskiego.
Kolegę Karola Iwanowskiego pragnę uspokoić. W felietonie nie chodziło o deprecjonowanie specjalizacji, lekarzy specjalistów, krytykowanie „lansowania specjalizacji w dziedzinie stomatologii” ani także o zademonstrowanie „niechęci wobec rozwoju lecznictwa stomatologicznego opartego na lekarzach
specjalistach” – obojętnie, co to miałoby znaczyć. Nic podobnego. Jestem jednak nadal zdania, że z różnych powodów zbyt dużo mówimy o kształceniu specjalistów w porównaniu z nauczaniem ogólnym, a zwłaszcza praktycznym. Mimo że pomysł likwidacji stażu krytykowany był przez wszystkich, od studentów do rektorów włącznie, to dziś większość o tym zapomniała.
Specjalizacje są potrzebne i nigdy nie twierdziłem, że ich rozwój to ślepa uliczka. Z drugiej jednak strony uważam, że o nauce praktyki zawodu mówi się za mało i należy rozważyć, czy brak stażu i ograniczanie praktycznej nauki zawodu nie jest zachwianiem równowagi w szkoleniu lekarzy stomatologów. Z różnymi konsekwencjami tego stanu rzeczy, ze szkodą dla pacjentów zwłaszcza. Tyle tylko chciałem powiedzieć.
Oczywiście doceniam troskę kolegi Iwanowskiego o to, co należałoby zrobić, aby treść mojego felietonu była mądrzejsza i bardziej przemyślana…
Następny artykuł: