Ministerstwo Zdrowia chce, aby szpitale przekazywały Narodowemu Funduszowi Zdrowia szczegółowe, miesięczne zestawienia godzinowej obecności personelu medycznego podczas udzielania świadczeń. Naczelna Izba Lekarska ocenia, że nowe wymaganie jest niepotrzebne, ponieważ NFZ już dysponuje tymi informacjami, a dodatkowo sprzeciwia się wysokości proponowanej kary za brak przekazania danych.
Chodzi o projekt nowelizacji rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Dokument został skierowany do konsultacji, a swoje stanowisko przedstawiło Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej.
Jak jest obecnie?
Placówki medyczne, które mają kontrakt z NFZ, już dziś przekazują Funduszowi informacje dotyczące personelu realizującego świadczenia. Dane te znajdują się w tzw. harmonogramie-zasoby, który jest częścią dokumentacji związanej z umową zawieraną z NFZ. W harmonogramie tym wskazywane są m.in. osoby wykonujące zawody medyczne oraz ich zakres zaangażowania przy realizacji świadczeń finansowanych ze środków publicznych.
Obowiązujące przepisy zawierają również ograniczenie dotyczące jednoczesnego udzielania świadczeń w kilku miejscach. Osoby ujęte w harmonogramie nie mogą w tym samym czasie udzielać świadczeń w innym podmiocie wykonującym działalność leczniczą lub w innym zakładzie leczniczym tego samego podmiotu.
Zdaniem NIL obecne regulacje zapewniają zarówno NFZ dostęp do wymaganych informacji, jak i określają zasady dotyczące miejsca oraz czasu udzielania świadczeń.
Co chce zmienić Ministerstwo Zdrowia?
Projekt rozporządzenia zakłada nałożenie na podmioty lecznicze realizujące świadczenia w rodzaju leczenie szpitalne dodatkowego obowiązku. Szpitale miałyby przygotowywać i przekazywać NFZ miesięczne, godzinowe zestawienia obecności osób wykonujących zawody medyczne, które zostały wykazane w harmonogramie. Oznaczałoby to konieczność raportowania nie tylko tego, jaki personel jest przypisany do realizacji świadczeń, ale także kiedy faktycznie był obecny w placówce i udzielał świadczeń.
Projekt przewiduje również sankcję za niewywiązanie się z tego obowiązku. Szpital, który nie przekaże wymaganego zestawienia, mógłby zostać obciążony karą umowną do wysokości 2 proc. wartości zobowiązania wynikającego z umowy z NFZ – za każdy taki przypadek.
Kara jak za najpoważniejsze naruszenia
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej krytycznie oceniło zarówno sam obowiązek przekazywania dodatkowych danych, jak i wysokość przewidzianej kary.
W ocenie samorządu lekarskiego NFZ miałby otrzymywać informacje, którymi już obecnie dysponuje, dlatego tworzenie kolejnego obowiązku sprawozdawczego dla placówek medycznych nie jest uzasadnione.
NIL zwraca również uwagę, że kara w wysokości do 2 proc. wartości kontraktu z NFZ jest obecnie stosowana wobec najpoważniejszych naruszeń warunków realizacji świadczeń. Chodzi m.in. o pobieranie od pacjentów nienależnych opłat, nieuzasadnioną odmowę udzielenia świadczenia, udzielanie świadczeń w sposób niezgodny z wymaganiami określonymi w przepisach lub umowie albo utrudnianie kontroli prowadzonej przez Fundusz. Zdaniem lekarzy zastosowanie takiej samej sankcji za brak przekazania dodatkowego zestawienia godzinowej obecności personelu jest niewspółmierne do przewinienia.
Ostateczny kształt zmian będzie zależał od przebiegu konsultacji publicznych i decyzji Ministerstwa Zdrowia.