Dostęp Otwarty

Nowości

Neurologia: Rehabilitacja dziecięcego porażenia mózgowego

Dr n. med. Piotr Warakomski

Opadanie stopy i chód na palcach są jednymi z najczęściej spotykanych objawów dotyczących najmłodszych z mózgowym porażeniem dziecięcym (MPD) (Fowler i wsp., 2010). Przyczyną tych zaburzeń chodu i postawy wydają się zarówno wczesne uszkodzenie, jak i niedojrzałość dróg korowo-rdzeniowych.

Trening chodu ułatwia prawidłowe funkcjonowanie stawu skokowego u dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym.

Omawiana praca dotyczy badań wpływu czterotygodniowego treningu biegowego na poprawę chodu. Treningi były przeprowadzane przez 30 minut codziennie na bieżni wśród 16 dzieci w wieku 5-14 lat z rozpoznanym MPD. Analiza chodu była przeprowadzana za pomocą kinetycznej wideometrii 3D w trakcie treningu na bieżni; prędkość przesuwu była dostosowana do sprawności i wieku dziecka, zaakceptowana przez nie na pierwszym treningu. Wykonywano także badania EMG dwiema niezależnymi elektrodami umieszczonymi w mięśniu piszczelowym przednim.

Wyniki analizy wideometrycznej wykazały wzrost prędkości chodu, poprawę ruchomości stawu skokowego oraz znaczną poprawę wzorca chodu (w zakresie ruchomości palce/pięta w zależności od fazy kroku). Uzyskano także obiektywizację kondycji mięśni poprzez zwiększenie amplitudy obrazu EMG z mięśnia piszczelowego przedniego.

Autorzy wskazują na możliwość wpływu treningu chodu na poprawę funkcji dróg korowo-rdzeniowych, co może przekładać się na poprawę funkcji chodu.

Komentarz

Mózgowe porażenie dziecięce (MPD) lub PCI (paralysis cerebralis infantum) to zespół zaburzeń rozwojowych, w których stosuje się trzy zasadnicze metody postępowania: rehabilitacja, rehabilitacja i jeszcze raz rehabilitacja. Metody zależą od stopnia ciężkości choroby, rodzaju zaburzeń oraz od umiejętności i doświadczenia zespołu rehabilitacyjnego. Zależą także, niestety, od zasobności portfela opiekunów dziecka.

Przed przystąpieniem do rehabilitacji należy spróbować jasno określić jej cel i zakres. Czy można założyć poprawę sprawności ruchowej, lokomocji czy zdolności psychomotorycznych dziecka, czy też możliwe jest jedynie zmniejszenie napięcia mięśniowego?

Metod jest wiele. Od bezsprzecznie uznanych za skuteczne, jak przykładowo metoda Vojty czy Bobath, do nieco kontrowersyjnych, jak stosowanie specjalnie dobranych kamertonów. Należy zachować racjonalną ostrożność, gdyż nawet ogromna neuroplastyczność młodziutkiego mózgu ma swoje ograniczenia, których oczywiście jeszcze nie znamy.

Obowiązuje zasada: wszystko, co jest skuteczne, można i należy stosować.

Trzeba w tym miejscu przypomnieć dziś może niezbyt popularne słowa prof. Wojciecha Oczki (wzorując się na Galenie): „Ruch może zastąpić wiele leków, żaden lek nie zastąpi ruchu”.