Zarządzanie

Wieś, która radzi sobie lepiej niż państwo

Dorota Zańko

Mieszkańcy wsi Siennów w powiecie przeworskim na Podkarpaciu, liczącej 1400 osób, doprowadzili do otwarcia w swojej miejscowości ośrodka zdrowia. Wcześniej jeździli do tego w Zarzeczu, oddalonego o 10 km. – Żeby dostać się do lekarza, trzeba było wyjeżdżać z domu nawet o godz. 5, stać w kolejce, żeby zapisać się, a potem jeszcze czekać na swoją kolej – mówi jedna z mieszkanek Siennowa. – Nie wierzyliśmy, że ten ośrodek powstanie. Przyjeżdżało do nas wielu polityków, obiecywali, że pomogą, ale nic z tych obiecanek nie wyszło – wtóruje druga. – W końcu pojechaliśmy z sołtysem do wójta z prośbą o pomoc. Nie trzeba było długo czekać, żeby danego słowa dotrzymał – podkreśla.

Ośrodek zdrowia w Siennowie powstał w zaadaptowanym do tego celu domu nauczyciela. Jest tu gabinet lekarski, gabinet zabiegowy, apteka i gabinet stomatologiczny. – W naszej gminie mamy taką zasadę, że jeśli mieszkańcy wychodzą z jakąś inicjatywą, staramy się ją za wszelką cenę zrealizować – podkreśla Wiesław Kubicki, wójt gminy Zarzecze. – A zwłaszcza jeśli coś od siebie dają – dodaje.

Co zaoferowali mieszkańcy Siennowa? Oprócz swojego zaangażowania znaczną kwotę środków finansowych. Zgodzili się przeznaczyć na ten cel 26 tys. zł z funduszu sołeckiego. Do tego dołożyli robociznę. Prace adaptacyjne zostały wykonane przez grupę remontowo-budowlaną działającą przy urzędzie gminy. Inwestycja pochłonęła w sumie ponad 50 tys. zł. Brakującą część pokryła gmina.

Starania o lekarza w Siennowie trwały kilka lat. – Nie obyło się bez trudności – wspomina Grzegorz Cielec, radny gminny. – Były dwa przetargi na wynajem domu nauczyciela na cele lecznicze, ale nikt się nie zgłosił – mówi.

Obecnie w Siennowie pracuje w wymiarze 18 godzin tygodniowo dwóch lekarzy rodzinnych. Zatrudniona jest też jedna pielęgniarka. – Mamy zapisanych przeszło 900 pacjentów – podkreśla pracujący tu pediatra Jacek Pieniążek. W jego ocenie ten punkt medyczny to trafiona inicjatywa. – Pacjenci są zadowoleni, a my staramy się sprostać ich oczekiwaniom i mamy z tego satysfakcję – mówi. I dodaje: – Brakuje nam jeszcze punktu pobrań, ale już o niego zabiegamy. Nowy ośrodek zdrowia odciążył ten w Zarzeczu, który obsługuje 7,5 tys. osób, a ma dwóch lekarzy.

Na terenie gminy Zarzecze są teraz trzy ośrodki zdrowia – jeden w Zarzeczu, a pozostałe w miejscowościach najbardziej odległych, tj. Siennowie i Żurawickach. Odległość z pozostałych wsi nie przekracza 4 km. – Rozwiązanie, które mamy w naszej gminie, jeśli chodzi o dostęp mieszkańców do podstawowej opieki zdrowotnej, uważam za modelowe – podkreśla wójt Kubicki. Zadowolenia nie kryją też mieszkańcy Siennowa, którzy podkreślają, że teraz doktor przyjmuje ich od zaraz.

Do góry