Co znajdziesz w artykule?

Jest to uraz mający miejsce podczas uprawiania aktywności fizycznej o charakterze sportowym, głównie w czasie treningów i zawodów, powodujący wystąpienie obrażenia sportowego, którego następstwem jest wyłączenie czasowe lub całkowite z dalszego udziału w aktywności sportowej.

Uwaga!

  • Zasadę PRICE stosuje się przez 48 do 72 godzin po urazie. Sprawdza się ona w każdej kontuzji – nieważne, czy jest to tylko stłuczenie, czy wymagające szybkiej interwencji specjalisty złamanie lub zwichnięcie. W każdym bezpośrednim urazie minimalizuje ona skutki i przyspiesza proces zdrowienia.
  • Zawsze należy skonsultować się z lekarzem.
  • Poważne obrażenia skutkują powikłaniami natychmiastowymi lub późnymi.

Spis treści

W sezonie letnim przybywa pacjentów, których określamy jako „wojowników weekendu”. Porywają się oni często, jak żołnierze idący na front, na rzeczy niemożliwe do osiągnięcia, np. ukończenie maratonu

Sezon sportowy przyniesie korzyści zdrowotne tym, którzy debiutują w różnych formach aktywności fizycznej, ale także należy liczyć się, że wzrośnie liczba obrażeń narządu ruchu, nieuchronnie wpisanych w jej uprawianie. Ryzyko obrażeń związane jest z dyscypliną, którą wybierzemy. Są dyscypliny

mniej lub bardziej urazogenne, jednak obrażenia są zwykle nieprzewidywalne.

Moda na niektóre formy aktywności fizycznej, np. bieganie czy jazda na rowerze, powoduje, że coraz więcej osób, gdy tylko zezwalają na to warunki pogodowe, wyrusza na trasy biegowe czy rowerowe. Dlatego z roku na rok obserwujemy zwiększającą się liczbę osób, które w sposób amatorski podejmują tę działalność, szczególnie w okresie wiosenno-letnim. W tym przypadku aktywność fizyczna może mieć charakter okazjonalnych ćwiczeń sportowych, jak również być formą mniej lub bardziej systematycznego indywidualnego treningu. Oprócz wielu korzystnych aspektów może przynieść negatywne skutki zdrowotne, najczęściej związane z obrażeniami narządu ruchu, a zwłaszcza układu mięśniowo-szkieletowego. Z aktywnością fizyczną wiąże się występowanie wypadków i urazów, a w ich następstwie uszkodzeń określanych jako obrażenia sportowe, które trafnie zdefiniował prof. Jerzy Widuchowski:

Analogicznie do tej definicji można odnieść obrażenia odniesione podczas rekreacyjnego uprawiania sportu. Oznacza to, że specyfika tych obrażeń jest nieco odmienna od odnoszonych w życiu codziennym. Ich mechanizm jest charakterystyczny dla podejmowanej aktywności fizycznej, a więc i udzielanie pomocy przedlekarskiej też powinno przebiegać nieco odmiennie.

Epidemiologia, czyli groźne niezorganizowanie

Szczególnie narażeni na obrażenia sportowe są „wojownicy weekendu”, którzy podejmują sporadycznie modne formy aktywności fizycznej, np. ostatnio bieganie długodystansowe czy jazda na rowerze. Nazywa się ich w ten sposób, bo podobnie jak żołnierze, idąc na front, nigdy nie są pewni, czy wrócą cali, czy z obrażeniami odniesionymi na polu walki.

Większe zagrożenie odniesienia obrażeń narządu ruchu dotyczy osób, które w sposób niezorganizowany, często przypadkowy porywają się na przebiegnięcie np. 10 km, półmaratonu czy przejechanie na rowerze 100 km i więcej. Dodatkowo pośpiech, brak systematycznie podejmowanej aktywności fizycznej wymuszane przez współczesne życie powodują, że podejmują oni wysiłek przekraczający ich możliwości i wytrzymałość tkanek. Według danych z różnych źródeł urazy związane z uprawianiem sportu stanowią 18 proc. wszystkich obrażeń. W związku z naturalną zwiększoną aktywnością szczególnie zagrożone są dzieci i młodzież w wieku 5-15 lat (40 proc. osób odnoszących obrażenia sportowe) grające w piłkę nożną, koszykówkę czy siatkówkę. Wynika to z naturalnej potrzeby ruchu w okresie dorastania. Pamiętajmy, że rozwój motoryczności przebiega od spontanicznej ekspresji ruchowej u dzieci do nadmiernego kontrolowania ruchów przez ludzi dorosłych. W okresie przedszkolnym obserwujemy pierwsze apogeum motoryczności, w okresie szkolnym drugie, w młodzieńczym mutację motoryczności, ociężałość ruchową i niechęć do zajęć ruchowych, a w wieku dojrzałym stopniowe zubożenie motoryczności. Interesujące jest, że 70 proc. obrażeń powstaje podczas niezorganizowanych form aktywności fizycznej. Daje to dużo do myślenia w kontekście udzielania pierwszej pomocy przez osoby przypadkowe, najczęściej niemające wystarczającej wiedzy na ten temat.

Etiologia, czyli wypadki chodzą po ludziach

Przyczynami obrażeń sportowych osób rekreacyjnie uprawiających sport są najczęściej wypadki. Obrażenia powstają w wyniku:

  • bezpośredniej walki sportowej na boisku (zaangażowanie emocjonalne w powiązaniu z brakami techniki),
  • zbyt szybkiego powrotu do aktywności po odniesionej kontuzji czy chorobie,
  • używania nieodpowiedniego obuwia i sprzętu sportowego (rakieta tenisowa czy rower),
  • niekorzystnych warunków atmosferycznych,
  • braków w przygotowaniu kondycyjnym,
  • wad rozwojowych lub nabytych narządu ruchu.


Osoby amatorsko trenujące przeważnie nigdy nie były u lekarza sportowego, który mógłby wskazać dyscypliny dla nich najkorzystniejsze. Prowadzi to do powstania obrażeń ostrych lub rzadziej obrażeń przewlekłych.

1. Obrażenia ostre występujące na skutek urazu bezpośredniego lub pośredniego. Zaliczany do nich stłuczenia i rany (18 proc.), skręcenia (42 proc.), zwichnięcia (14 proc.), naderwania w zakresie tkanek miękkich narządu ruchu z towarzyszącymi objawami zapalenia (10 proc.).

2. Obrażenia przewlekłe rozwijają się powoli przez sumowanie się mikrourazów, czasami tygodniami, a nawet latami.


Urazy ostre i przewlekłe powodują powstanie ostrego lub przewlekłego stanu zapalnego. Zapalenie ostre w wyniku działania miejscowego mediatorów stanu zapalnego wywołuje lawinową reakcję związaną z miejscowym przekrwieniem, tzw. symfonią naczyniową, które prowadzi do miejscowego silnego przekrwienia i powstania wysięku zapalnego. Zapalenie jest nieswoistą, ale przewidywalną reakcją żywych tkanek i całego ciała na uszkodzenie. Jego celem jest ochrona przed dalszymi uszkodzeniami oraz zapoczątkowanie naprawy uszkodzonych tkanek. Należy pamiętać, że ubocznymi skutkami mogą być nieodwracalne uszkodzenia organizmu. Dlatego należy jak najszybciej podjąć działania ograniczające ostry proces zapalny, który można rozpoznać po charakterystycznych objawach opisywanych już przez Aulusa Corneliusa Celsusa (ok. 25 r. p.n.e. – 45 r. n.e.). Są to: ocieplenie (calor), zaczerwienienie (rubor), obrzmienie (tumor), ból (dolor), a następnie Galen (ok. 130-200 r. n.e.) dodał zaburzenie funkcji narządu (functio laesa).

Pamiętajmy, że zarówno uraz ostry, jak i przewlekły wywołuje klasyczną reakcję zapalną tkanek. Konsekwencją zdrowienia jest samoistne wygojenie, regeneracja i odtworzenie uszkodzonej tkanki lub gojenie przez wytworzenie tkanki włóknistej (blizna) oraz przejście procesu w przewlekły stan zapalny. Końcowy efekt zdrowienia zależeć będzie od czynności, które podejmiemy bezpośrednio po odniesieniu obrażenia. Im wcześniej wdrożymy proste metody udzielania pierwszej pomocy przedlekarskiej, tym mniejsze będą konsekwencje obrażenia, a proces gojenia potrwa krócej. Decyduje „złoty moment”, czyli czas przystąpienia do udzielania pierwszej pomocy. Szybka diagnoza, najlepiej w miejscu wypadku, i postępowanie zgodnie z proponowanymi procedurami ograniczy cierpienie poszkodowanego oraz skutki obrażenia.

Pierwsza pomoc, czyli pięć prostych kroków

Warto przypomnieć kilka podstawowych metod postępowania, zanim dotrzemy do lekarza sportowego. Postępowanie bezpośrednio po obrażeniu ostrym winno polegać na zastosowaniu uniwersalnej zasady PRICE. Procedura składa się z pięciu prostych kroków, które może wykonać każdy, nawet nieprzeszkolony w udzielaniu pierwszej pomocy. Natychmiastowe zastosowanie pozwoli zminimalizować bezpośrednie skutki obrażenia, takie jak zmniejszanie obrzęku i poziomu odczuwanego bólu, zmniejszenie wtórnego napięcia mięśniowego, obniżenie tempa procesów metabolizmu komórkowego, spowoduje skurcz naczyń krwionośnych.

P – protection – odciążanie, ochrona, unieruchomienie (np. orteza). W przypadku obrażenia kończyny dolnej (stopy, stawu skokowego, kolanowego, biodrowego, uda lub podudzia) należy odciążyć uszkodzoną kończynę dolną za pomocą kul łokciowych, w przypadku obrażenia w obrębie kończyny górnej (ręka, nadgarstek, staw łokciowy, ramienny, przedramię czy ramię) unieruchomić kończynę w szynie, chuście trójkątnej lub miękkim opatrunku Desaulta.

R – rest – odpoczynek. Natychmiast zaprzestać używania uszkodzonej części ciała (kontynuowanie aktywności może spotęgować uszkodzenie, wydłużyć proces gojenia, nasilić obrzęk, a także krwawienie). W tym momencie najlepszym lekarstwem jest spokój.

I – ice – lód od pierwszych minut po urazie. Natychmiastowe oziębienie miejsca obrażenia przyśpiesza gojenie poprzez zmniejszenie wysięku zapalnego (obkurczenie naczyń włosowatych, ogranicza krwawienie wewnętrzne z uszkodzonych naczyń krwionośnych, zmniejsza ból). Najlepiej zastosować ice pack włożony do woreczka z suchego materiału (aby nie odmrozić skóry). Ochłodzenie stosujemy przez 10-20 minut co godzinę, dwie przez pierwsze trzy dni. W przypadku utrzymywania się bólu lub stanu zapalnego należy stosować ochładzanie trzy razy dziennie przez 15-20 minut.

C – compression – ucisk, bandaż elastyczny założony dość ściśle, ale tak aby nie zaburzał ukrwienia lokalnego. Zbyt mocne zabandażowanie nasili obrzęk, co opóźnia gojenie. Bandaż zakładamy podczas chłodzenia na ice pack. W przypadku zaburzeń ukrwienia (sinienie płytek paznokciowych) należy natychmiast poluzować bandaż.

E – elevation – uniesienie kończyny powyżej serca w celu zmniejszenia ciśnienia hydrostatycznego w uszkodzonych tkankach, a tym samym zmniejszenia obrzęku, można użyć w tym celu np. poduszki.

Przedstawiony sposób postępowania nie zwalnia nas z obowiązku zgłoszenia się do lekarza, najlepiej sportowego, który zna specyfikę obrażeń w poszczególnych dyscyplinach sportowych. Ważne jest, aby osoby amatorsko uprawiające różne formy aktywności fizycznej zrozumiały potrzebę konsultacji u tego lekarza w przypadku pojawienia się jakichkolwiek dolegliwości, a nie szukały rozwiązania problemu np. na forach internetowych.

Lekarz sportowy przeprowadzi badanie, wykona niezbędne badania dodatkowe, postawi diagnozę i zastosuje odpowiednie indywidualnie dobrane leczenie. Zagwarantuje to w optymalnym terminie powrót do ulubionej dyscypliny sportowej. Rehabilitacja i fizjoterapia sportowa są nieodłącznym elementem postępowania po urazach narządu ruchu w sporcie również amatorskim. Różny czas trwania powrotu do uprawiania dyscypliny sportowej zależy od szybkości wdrożenia procedur leczniczych i rehabilitacji zawodnika. Rehabilitacja i fizjoterapia muszą być procesami kompleksowymi i opartymi na współpracy całego zespołu medycznego.

Dokładne rozpoznanie lekarskie, a następnie wdrożenie odpowiedniego procesu leczniczego ma istotny wpływ na czas powrotu zawodnika do treningu, szczególnie po uszkodzeniach mięśniowych. Postępowanie to polega na:

  • badaniu ortopedycznym podmiotowym i przedmiotowym,
  • przeprowadzeniu specyficznych testów klinicznych,
  • wykonaniu badań dodatkowych, które stanowią uzupełnienie podstawowej oceny klinicznej (np. USG, MRI czy TK),
  • ocenie funkcjonalnej – w miarę możliwości.

Aby ustrzec się przed powikłaniami wtórnymi po obrażeniach sportowych, koniecznie należy zgłosić się do lekarza sportowego bądź specjalisty ortopedy-traumatologa, który postawi ostateczne rozpoznanie i określi dalsze rokowanie. Nie należy bagatelizować nawet – wydawałoby się – błahej kontuzji, bo nie zawsze intensywność bólu mówi o rozległości uszkodzenia. Rola lekarza została wyraźnie podkreślona w obecnie propagowanym postępowaniu w obrażeniach tkanek miękkich. W tej chwili zaleca się zasadę: RICER and NO HARM.

Akronim RICER oznacza kolejno: rest, ice, compression, elewation, referral (skierowanie do lekarza specjalisty).

A czym jest HARM, a raczej NO HARM? Zasada ta określa, że przez pierwsze 48-72 godziny nie wolno stosować:

H – heat – zakaz stosowania wysokich temperatur,

A – alcohol – zakaz spożywania alkoholu,

R – rest without running – unikanie ponownego wysiłku/ćwiczeń,

M – massage – unikanie intensywnego masażu sportowego tuż po urazie, tzw. rozbijanie zakwasów, które nagminnie jest stosowane.

Jeżeli po odniesieniu obrażenia sportowego zastosujemy się do powyższych reguł, skutki uszkodzenia tkanek miękkich zostaną znacznie zniwelowane. Powrót do sportu możliwy jest tylko po wygojeniu tkanek, bowiem częściowe wygojenie może doprowadzić do kolejnego obrażenia (ryc. 1).

Ryc. 1. Konsekwencje obrażeń sportowych

Ryc. 1. Konsekwencje obrażeń sportowych

Ryc. 1. Konsekwencje obrażeń sportowych

Decyzję o powrocie do sportu podejmuje lekarz sportowy.

Profilaktyka, czyli ćwiczenia dostosowane do wieku i kondycji

Narastający problem urazowości w sporcie amatorskim wskazuje na pilną potrzebę propagowania działań edukacyjnych związanych z upowszechnianiem zasad przedstawionych powyżej. Nie bez znaczenia jest też edukacja dzieci i młodzieży w szkołach, a także dorosłych z zasad nie tylko bezpieczeństwa i higieny pracy, ale także bezpiecznego uprawiania sportu. Należy szeroko propagować także zalecenia WHO dotyczące aktywności fizycznej. Według Światowej Organizacji Zdrowia (World Health Organization, WHO) niezbędna minimalna dawka aktywności fizycznej to:

  • dla dzieci i młodzieży szkolnej: minimum 60 minut dziennie aktywności fizycznej o umiarkowanej i dużej intensywności z uwzględnieniem atrakcyjnych jej form, dostosowanych do wieku w celu rozwoju zdolności motorycznych;
  • dla zdrowej osoby dorosłej (18-65 lat): co najmniej 150 minut tygodniowo „tlenowej” aktywności fizycznej o umiarkowanej lub co najmniej 75 minut o dużej intensywności, która uwzględnia dwa lub trzy razy w tygodniu ćwiczenia zwiększające siłę mięśni i wytrzymałość;
  • dla osób powyżej 65. r.ż.: powinno się dążyć do osiągnięcia tych samych celów co zdrowe osoby dorosłe; starsze osoby o słabej mobilności powinny podejmować aktywność fizyczną w celu zwiększania poczucia równowagi, koordynacji i zapobiegania upadkom co najmniej trzy razy w tygodniu.

Jednocześnie we wszystkich grupach wiekowych zaleca się: zminimalizować do maksymalnie dwóch godzin dziennie czas spędzany w pozycji siedzącej (przed ekranem TV, komputerem itp.).

W treningowym szaleństwie zdarza się nam ignorować sygnały wysyłane przez przemęczony organizm. Nasze ciało nie widzi innego sposobu, by przywołać nas do porządku i skłonić do odpoczynku.

Wśród obrażeń narządu ruchu związanych z aktywnością fizyczną obrażenia stawu skokowego są najczęstsze (1 skręcenie/10 tys. osób dziennie). Obrażeń doznają głównie ludzie młodzi, w wieku produkcyjnym, co jest przyczyną dodatkowych kosztów ekonomicznych ponoszonych przez całe społeczeństwo.

Podsumowanie

1 Aspektów pozytywnych związanych z rozsądnie prowadzoną aktywnością fizyczną jest niewspółmiernie więcej niż skutków negatywnych, w tym obrażeń narządu ruchu.

2 Mogą przydarzyć się one każdemu w najmniej oczekiwanych okolicznościach, a zwłaszcza podczas wypoczynku letniego, przy nieprzestrzeganiu zaleceń zdrowotno-higienicznych związanych z intensywnym wysiłkiem (biegi, gry sportowe, jazda rowerem).

3 Jeżeli doszło do obrażenia, natychmiast należy wdrożyć sprawdzone metody postępowania, a następnie zwrócić się do lekarza sportowego z pytaniem, co robić dalej.■

Komentarz

Okres urlopowy cechuje wzmożona aktywność sportowa osób dorosłych oraz młodzieży, obejmująca formy zorganizowanej działalności, np. obozy sportowe, zajęcia sportowe na wczasach, bądź to rekreacyjne uprawianie różnych dyscyplin sportowych w trybie indywidualnym, np. jogging, jazda na rowerze, gry sportowe.

Wypoczynek letni osób niemających na co dzień do czynienia ze sportem często związany jest z chęcią dorównania bardziej sprawnym urlopowiczom. Niejednokrotnie grający np. w piłkę siatkową słabsi kondycyjnie i sprawnościowo wczasowicze wylegiwali się wcześniej na słońcu, wyszli bezpośrednio z wody lub zaspokajali pragnienie „niegroźnym piwkiem”. Innymi słowy, spełnili wszystkie warunki, aby doznać obrażeń sportowych narządu ruchu, zwłaszcza skręceń stawu skokowego. Dlatego takie osoby często nazywamy „niedzielnymi sportowcami”, a ci bardziej ambitni noszą miano „wojowników weekendu”. Miewali oni w przeszłości urazy sportowe, a w przypadku kontuzji nie zawsze przerywają zajęcia sportowe z przyczyn ambicjonalnych. Z reguły większość obrażeń dotyczy tkanek miękkich narządu ruchu i są to zazwyczaj urazy lekkie, często bagatelizowane przez nich. Okazuje się, że np. ponawiane obrażenia stawu skokowego w mniej więcej 20 proc. prowadzą do jego przewlekłej niestabilności, a u 30-40 proc. występują przetrwałe i w różnym stopniu nasilone dolegliwości. Dlatego bardzo ważna jest fachowa pierwsza pomoc, specjalistyczna diagnostyka oraz wdrożone wczesne leczenie połączone z funkcjonalną rehabilitacją. Istnieje wiele czynników ryzyka usposabiających do urazów sportowych, a ich znajomość ma duże znaczenie profilaktyczne. Osoby o zacięciu sportowym często dążą do skracania okresu leczenia i rehabilitacji. Jednak nie ma magicznych środków, które zastąpiłyby naturalne fazy gojenia i regeneracji uszkodzonych tkanek. Nieracjonalna terapia prowadzi do tzw. niedoleczonych kontuzji i zwiększa narażenie na powtórne obrażenia.