Dostęp Otwarty

Od redakcji

Wstęp

prof. Waldemar Banasiak, Redaktor Naczelny

Szanowni Państwo,

Satysfakcja z pożycia seksualnego stanowi jeden z ważnych elementów będących bodźcem do pozytywnych zachowań w naszym życiu zarówno prywatnym, jak i zawodowym. U większości pacjentów, u których wystąpił incydent sercowo-naczyniowy, pojawiają się pytania i wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa związanego z aktywnością seksualną. W trakcie kontrolnych wizyt ten temat najczęściej nie jest poruszany ani przez pacjenta, ani przez lekarza. W sytuacji, gdy pacjent zdobędzie się na odwagę i poprosi o radę lekarza rodzinnego czy internistę, najczęściej usłyszy odpowiedź, że warto skonsultować się z kardiologiem, który powinien kompetentnie odpowiedzieć i poradzić. Niestety, w trakcie edukacji kardiologów ten temat jest poruszany szczątkowo z uwagi na brak rzetelnie udokumentowanych badań pozwalających na jednoznaczne wyrażanie opinii w tym względzie. Z tego powodu stanowisko American Heart Association, opracowane w oparciu o opinie ekspertów reprezentujących 8 różnych towarzystw medycznych, dotyczące aktywności seksualnej w kontekście schorzeń układu krążenia, należy uznać za istotny i praktyczny dokument uzbrajający nas w wiedzę pozwalającą podejmować bezpieczne decyzje dotyczące tej ważnej sfery ludzkiego życia. W sytuacji pełnego zdrowia w trakcie kontaktu płciowego dochodzi do wzrostu akcji serca do 130/min i skurczowego ciśnienia tętniczego do 170 mmHg, pojawiają się także inne objawy pobudzenia układu neuroendokrynnego, które należy traktować jako reakcje fizjologiczne. Wydatek energetyczny w trakcie stosunku jest porównywalny z łagodnym lub umiarkowanym wysiłkiem fizycznym i wynosi od 3 do 5 METS. Do wymienionych reakcji organizmu zupełnie inaczej podchodzą pacjenci po przebytym zawale mięśnia sercowego lub z rozpoznaną chorobą wieńcową, po zabiegu przezskórnej rewaskularyzacji (PCI) czy przęsłowaniu aortalno-wieńcowym (CABG), z niewydolnością serca, wadą nabytą czy wrodzoną serca, zaburzeniami rytmu lub po implantacji stymulatora czy kardiowerterta-defibrylatora (ICD). Towarzyszą im obawy, czy w trakcie stosunku płciowego nie narażają się na kolejny incydent sercowo-naczyniowy z nagłym zgonem włącznie. Ten strach może dotyczyć obojga partnerów, przy czym często dzielą się oni tym problemem, co może skutkować depresją, która jeszcze bardziej pogłębia problem z uzyskiwaniem satysfakcji z pożycia seksualnego. Przyjmowanie niektórych leków kardiologicznych w skojarzeniu z lekami przeciwdziałającymi zaburzeniom erekcji czy z preparatami ziołowymi o nieznanym składzie może doprowadzać do zaburzeń ze strony układu krążenia, co tym bardziej w świadomości pacjenta musi rodzić obawy o zagrożenie życia. Uważam, że każdy lekarz, do którego zgłaszają się pacjenci kardiologiczni, powinien przeczytać wspomniany 9-stronicowy dokument. Główne zasady postępowania są proste. Jeżeli stan pacjenta jest stabilny i nie zgłasza on żadnych dolegliwości w trakcie wykonywania codziennych aktywności fizycznych, można bez obaw rekomendować pożycie seksualne bez względu na wyjściową patologię ze strony układu krążenia i rodzaj implantowanego urządzenia, wykonanego zabiegu przezskórnego czy operacji kardiochirurgicznej. W sytuacji, gdy występują objawy kliniczne świadczące o destabilizacji układu krążenia, pacjent powinien powstrzymać się od aktywności seksualnej do czasu uzyskania stabilizacji. Podobnie należy odczekać do 7 dni po niepowikłanym zawale mięśnia sercowego lub zabiegu PCI, do 6-8 tygodni po zabiegu CABG czy wymianie zastawki serca. Nie ma obaw o zagrożenie u pacjentów z napadowymi tachyarytmiami nadkomorowymi i komorowymi oraz implantowanymi urządzeniami – stabilny przebieg kliniczny powoduje, że prawdopodobieństwo wystąpienia zaburzeń w trakcie stosunku jest małe. Natomiast w sytuacjach, w których trudno jest określić klinicznie ryzyko lub jest ono niejednoznaczne, warto wykonać badanie wysiłkowe, którego wynik powinien być pomocny w ostatecznym podjęciu decyzji. Na zakończenie podsumowania tego praktycznego dokumentu warto przytoczyć dane pochodzące z jednej z prac, w której oceniano okoliczności wystąpienia nagłego zgonu sercowego podczas stosunku płciowego. Okazuje się, że ok. 90% zgonów wystąpiło u mężczyzn, w 3/4 przypadków w trakcie stosunku pozamałżeńskiego z młodszą partnerką i najczęściej po spożyciu obfitego posiłku i alkoholu. Myślę, że ostatnie zdanie powinno służyć jako podsumowanie mojego słowa wstępnego, a jego interpretację pozostawiam każdemu Czytelnikowi do własnego osądu.