Chirurg w sądzie

Postępowanie w przypadku odmowy zgody na leczenie

lek. Radosław Drozd

Katedra Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu

Adres do korespondencji: lek. Radosław Drozd, Katedra Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, ul. Mikulicza-Radeckiego 4, 50-345 Wrocław. E-mail: radoslaw.drozd@umed.wroc.pl

W dyskusjach toczących się w środowisku lekarzy powraca problematyka legalności zabiegów operacyjnych wykonywanych bez zgody pacjenta.

O ile lekarzom znany jest sposób postępowania w sytuacji, kiedy pacjent jest niezdolny do wyrażenia woli (zarówno w przypadku leczenia planowego, jak i ratującego życie), oraz w sytuacji konfliktu oświadczeń woli pomiędzy dwoma równoprawnymi podmiotami (np. małoletnim pacjentem powyżej 16 lat i jego rodzicami, pacjentem ubezwłasnowolnionym i jego opiekunami prawnymi), o tyle kontrowersje budzi ustalenie właściwego sposobu postępowania w wydawałoby się najprostszej sytuacji, tzn. kiedy dorosły i nieubezwłasnowolniony pacjent wyraża sprzeciw wobec wykonania zabiegu leczniczego, zwłaszcza zabiegu ratującego życie.

Lekarze ukształtowani zawodowo i etycznie jeszcze w okresie przewagi paternalizmu lekarskiego stoją zwykle na stanowisku, że obowiązek ratowania zdrowia i życia jest dla lekarza obowiązkiem bezwzględnym i nadrzędnym, od którego nie mogą się zwolnić we własnym zakresie ani nie może ich z tego obowiązku zwolnić pacjent. W środowisku przeważa również pogląd, że dla lekarza (który złożył przyrzeczenie lekarskie i zobowiązał się do przestrzegania Kodeksu etyki lekarskiej) mniejszym złem jest uratowanie życia pacjenta wbrew jego woli niż poszanowanie woli pacjenta skutkujące zgodą na narażenie jego życia lub śmierć. Zdaniem części środowiska w takiej sytuacji sąd zawsze powinien zwolnić lekarza od odpowiedzialności, gdyż nie miał on prawa sprzeniewierzyć się nadrzędnej zasadzie, którą jest ratowanie zdrowia i życia za wszelką cenę.

Takie przekonanie opiera się jednak na założeniu, że zasady etyczne, światopoglądowe i moralne lekarza czy też ogółu środowiska lekarzy są nadrzędne wobec zasad, które mogą wyznawać pacjenci. Założenie takie jest błędne!

Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej stanowi, że jedną ze szczególnie chronionych wartości jest wolność człowieka i jego prawo do samostanowienia (art. 31). Owszem, ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane, ale tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą jednak naruszać istoty wolności i praw. Ustawy prawa medycznego zawierają zatem przepisy, według których pacjenta można przymusowo poddać ściśle określonym działaniom medycznym. Nie dotyczy to każdej sytuacji braku zgody na leczenie, ale sytuacji szczególnych – pacjentów z zaburzeniami psychicznymi lub chorobą psychiczną, pacjentów z podejrzeniem lub rozpoznaniem choroby zakaźnej lub zakażenia itp. Jeżeli brak zgody na leczenie nie narusza warunków wymienionych w art. 31 Konstytucji, to nie ma legalnych podstaw do przymusowego leczenia pacjenta wbrew jego woli.