Dostęp Otwarty

Nowości

Osteoporoza: Przewlekle stosowane hormony tarczycy a ryzyko złamań

Prof. dr hab. med. Wojciech Pluskiewicz

Wykazano wzrost ryzyka złamań o 6,3 proc. w związku ze stosowaniem hormonów tarczycy.

Tradycyjnie jako jatrogenny czynnik ryzyka złamań postrzega się stosowanie takich leków jak glikokortykosteroidy czy leki przeciwdrgawkowe. Niektóre leki hormonalne również mogą zaburzać metabolizm kostny i wpływać na zwiększenie ryzyka złamań. Do takich leków należą hormony tarczycy.

Dotychczasowe dane dotyczące związków występowania złamań oraz stosowania hormonów tarczycy nie są jednoznaczne. Wartościowe dane wnoszą obserwacje pochodzące z Niemiec. Analiza dotyczyła ogromnej kohorty pacjentów w wieku ponad 60 lat w okresie sześcioletniej obserwacji. Grupę badaną stanowili pacjenci stosujący przewlekle hormony tarczycy, a grupę odniesienia równolatkowie niestosujący tych leków. Spośród kohorty 798 770 – 11,7 proc. stosowało regularnie badaną grupę leków. Analiza uzyskanych danych przy uwzględnieniu wszystkich potencjalnych czynników ryzyka wykazała, że ryzyko złamań wzrastało o 6,3 proc. w związku ze stosowaniem hormonów tarczycy.

Komentarz

Wyniki są warte uwagi. Liczba osób objętych badaniem oraz uwzględnienie szerokiego spektrum czynników potencjalnie sprzyjających występowaniu złamań mogą skłaniać do poglądu, iż stosowanie hormonów tarczycy należy traktować jako czynnik ryzyka złamań u osób w wieku ponad 60 lat. Mimo takiego, zdawałoby się, wiarygodnego wniosku byłbym ostrożny w jednoznacznej interpretacji wyników. Projekt był oparty na analizie retrospektywnej, a taki model badawczy zawsze jest mniej wiarygodny niż badanie prospektywne. Oczywiste ograniczenia, np. trudności obliczenia dawek leku, mogą zaburzać uzyskane wyniki. Zawsze mamy wątpliwość, czy istotnie sama terapia zwiększała ryzyko złamań, czy też raczej nieadekwatnie dobrana dawka hormonu była czynnikiem negatywnym. Mimo uwzględnienia w modelu analitycznym różnych czynników ryzyka złamań nawet najdoskonalsze metody matematyczne mogą nie zidentyfikować prawdziwych przyczyn zjawisk biologicznych. Dlatego, nie negując sensu tego typu badań, zawsze nasze myślenie lekarskie powinno być nakierowane na dobro i los indywidualnego pacjenta. Wydaje się, że dawka hormonu tarczycy zbliżona do adekwatnej do zapotrzebowania organizmu nie powinna mieć działań negatywnych, ale w praktyce trudno o doskonały dobór idealnej dawki. Dlatego ostrożność i podjęcie działań prewencyjnych, np. dbanie o bilans wapniowy i zlecanie witaminy D, są uzasadnione.