Zagranica

Holandia: Próba zgaszenia papierosa

Jerzy Dziekoński

Palenie tytoniu kosztuje holenderskie społeczeństwo między 21 a 43 mld euro rocznie. Według tych wyliczeń każdy obywatel traci z powodu palenia nawet 2 tys. euro rocznie – wynika z najnowszego raportu przygotowanego na zlecenie fundacji Stichting Eindspel Tabak.

Fundacja postawiła sobie za cel stopniowe wprowadzanie zakazu sprzedaży wyrobów tytoniowych. Raport uwzględnia koszty związane z pogorszeniem jakości życia oraz koszty opieki zdrowotnej. Ze względu na to, że wycena nie była jednoznaczna, przyjęto dwa graniczne scenariusze – że rocznie Holandia puszcza z dymem od 21 do 43 mld euro. Według autorów raportu konsumenci wyrobów tytoniowych to aż 25 proc. populacji. Większość zaczyna palić w bardzo młodym wieku i nigdy nie rzuca nałogu.

Średnio rocznie w Holandii umiera ok. 20 tys. osób z powodu chorób odtytoniowych. Poza tym statystyczny palacz umiera o 10 lat wcześniej niż osoba, która nigdy nie paliła.

Holendrzy zaostrzają obecnie prawo dotyczące palenia tytoniu, np. pod koniec ubiegłego roku wprowadzono zakaz sprzedaży e-papierosów dla osób poniżej 18. r.ż. Ponadto na początku lutego br. przegłosowano ustawę wprowadzającą całkowity zakaz palenia na terenach przyszkolnych i na posesjach placówek oświatowych. Ma on zacząć obowiązywać w 2020 roku. Obecnie połowa szkół średnich oraz niemal wszystkie uczelnie mają wyznaczone miejsca, gdzie można palić.