Pytanie prawne

Pytanie prawne

Doktor X pracuje w szpitalu od 14 lat i właśnie otrzymał piątą umowę o pracę na czas określony. Dyrekcja szpitala tłumaczy, że umowa nr 2 była umową rezydencką, szczególną itd., więc się nie liczy. Czy to jest zgodne z prawem pracy?

Medium 10477

Udzielenie odpowiedzi wymaga ustosunkowania się do dwóch odrębnych kwestii. Po pierwsze, rzeczywiście umowa rezydencka jest traktowana jako wyjątek dla limitów określonych w Kodeksie pracy dla umów na czas określony. Podobny, szczególny status zyskała ona już wcześniej w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W wyroku z 6 września 2005 roku dotyczącym wypowiedzenia umowy na czas określony zawartej z rezydentem SN stwierdził, że przepisy dotyczące umowy o pracę na czas określony zawieranej z lekarzem rezydentem są przepisami szczególnymi w stosunku do przepisów Kodeksu pracy, normujących ten typ umowy (I PK 5/05).

Prawdą jest zatem, że umowy rezydenckiej nie należy wliczać do łańcucha umów na czas określony, a przekroczenie limitów z Kodeksu pracy dotyczących liczby umów albo czasu ich trwania powyżej 33 miesięcy nie będzie skutkowało przekształceniem umowy w umowę na czas nieokreślony. Wyraźnie taki skutek wyłącza bowiem ustawa z dnia 5 grudnia 1996 roku o zawodach lekarza i lekarza dentysty, która narzuca obowiązek odbywania rezydentury na podstawie kolejnych umów na czas określony, przy czym czas rezydentury jest z założenia dłuższy niż limit 33 miesięcy przewidziany w Kodeksie pracy dla umów na czas określony.

Ze stanu faktycznego wynika, że umowa rezydencka była drugą z zawartych z lekarzem umów, a zatem zawierana obecnie byłaby trzecią z kolei umową na czas określony, zawartą po umowie rezydenckiej. Nie wiemy natomiast, kiedy poszczególne umowy były zawierane, na jakie okresy ani czy były między nimi jakieś przerwy. Należy jednak zauważyć, że okres 33 miesięcy zatrudnienia na czas określony należy liczyć od wejścia w życie ustawy z 25 czerwca 2015 roku o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r., poz. 1220), a więc od 22 lutego 2016 roku. Do liczenia limitu 33 miesięcy uwzględnia się też umowę na czas określony, która trwała w dniu wejścia w życie nowelizacji, z tym zastrzeżeniem, że liczy się tylko okres przypadający po dacie jej wejścia w życie. Przy założeniu ciągłości zawierania kolejnych umów, okres 33 miesięcy mijałby zatem 21 listopada 2018 roku. Jeśli zawierana obecnie umowa na czas określony byłaby zawarta na okres powyżej 21 listopada 2018 roku, od 22 listopada 2018 roku należałoby ją już traktować jako umowę na czas nieokreślony. Jeśli chodzi o limit trzech umów, to do limitu, jako pierwszą, wliczy się umowę trwającą w dniu 22 lutego 2016 roku i po jej zakończeniu będzie można zawrzeć jeszcze dwie umowy, tj. łącznie trzy, wliczając tę trwającą w dniu wejścia w życie nowelizacji. Wydaje się zatem, że działanie pracodawcy jest w tym przypadku prawidłowe. Nawet bowiem zakładając, że trzecia z kolei umowa obowiązywała 22 lutego 2016 roku, ta obecnie zawierana byłaby trzecią z umów na czas określony, co jest dopuszczalne.

Masz problem prawny związany z wykonywaniem zawodu lekarza? Zadaj pytanie! Ekspert odpowie na wybrane pytania na łamach jednego z najbliższych numerów Medical Tribune. Gwarantujemy pełną anonimowość. prawo@medical-tribune.pl