Bez mojej zgody

Jedynymi ukaranymi nie mogą być psychicznie chorzy

O tym, kiedy i dla kogo osoby psychicznie chore są naprawdę niebezpieczne, mówi prof. dr hab. med. Jacek Wciórka, kierownik I Kliniki Psychiatrycznej w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie

Opracowała: Iwona Dudzik

Po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza wiele osób komentowało: „tylko chory psychicznie człowiek mógł zrobić coś takiego”, „sprawca nie może być osobą zdrową i zrównoważoną”.

Jako psychiatra protestuję przeciwko stygmatyzacji chorych psychicznie jako osób niebezpiecznych. Nie ma żadnych dowodów na to, że osoby te są bardziej agresywne niż zdrowe. Poziom agresji i w jednej, i drugiej grupie jest podobny. W miarach bezwzględnych poważne czyny kryminalne, takie jak zabójstwa (kilkaset rocznie) czy napaści, znacznie częściej popełniają osoby psychicznie zdrowe. Wiadomo też, że zabójstwa osób chorych psychicznie dotyczą najczęściej osób z kręgu ich bliskich, a rzadko innych osób.

Gdy zamiast dobra czyni zło

Wiemy, że zabójca prezydenta Gdańska leczył się psychiatrycznie. Mimo to nie przesądzajmy o jego stanie, ponieważ na ten temat wypowiedzą się biegli po zapoznaniu się z dokumentacją medyczną i po zbadaniu sprawcy. Nie wiemy, jaki rodzaj zaburzeń zostanie ostatecznie zdiagnozowany. Jeśli będzie to poważna choroba psychiczna, a taką jest na przykład schizofrenia, będzie to powód do natychmiastowego zawieszenia kary i do leczenia w szpitalu psychiatrycznym. Podkreślam: w szpitalu. A nie w zakładzie psychiatrycznym. Czyli w miejscu, gdzie chorego człowieka leczymy, a nie osadzamy.

Jeśli natomiast okaże się, że choroba nie jest odpowiedzialna za to zabójstwo, powstaje pytanie, co mogło skłonić sprawcę do takiego czynu.

Trzeba pamiętać, że zło jest immanentną cechą ludzkiej natury. Pchają ku niemu różne złe doświadczenia: wychowanie, kiepskie warunki życia, brak miłości, deficyty wykształcenia. To właśnie powoduje, że człowiek zamiast dobra czyni zło i popełnia czyny zabronione przez prawo.

Z moich obserwacji, a także wielu badań wynika, że osoby chorujące psychicznie zazwyczaj nie są agresorami, znacznie częściej stają się ofiarami osób zdrowych – ofiarami złego i nierównego traktowania, obelżywych stwierdzeń, poniżania, naruszania godności.

Pełna wersja artykułu omawia następujące zagadnienia:

Gorszy pacjent

Ponieważ opieka psychiatryczna jest niewydolna, terminy odległe, a szpitale zatłoczone, człowiek ląduje często bez pomocy. Jego problemy kumulują się, choroba zakorzenia [...]

Apel Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (fragment)

W naturalnej potrzebie rozumienia i poszukiwania odpowiedzi na pytanie „dlaczego doszło do tej tragedii?” nie powinniśmy szukać fałszywych, uproszczonych wyjaśnień. Takim [...]

Zapytać wprost

Co można zrobić? Czasem chodzi o zwyczajne poświęcenie pięciu minut. Często pacjent narzeka, że go boli głowa albo serce, nie może [...]