Dostęp Otwarty

W innym niedawnym badaniu Feldt i wsp.19 sprawdzali, czy ludzka prorenina i renina zapoczątkowuje aktywację ERK1/2 i czy aliskiren lub HRP hamuje receptor (pro)reninowy w innych liniach komórkowych. Wykryli oni mRNA i białko dla tego receptora w izolowanych ludzkich monocytach oraz w monocytach U937. Badacze zauważyli, że zarówno ludzka renina, jak i prorenina zapoczątkowywały w komórkach U937 długotrwałą fosforylację ERK 1/2 mimo blokady receptorów AT1 i AT2. W przeciwieństwie do przesyłu sygnałów na szlaku angiotensyna – II-ERK szlak sygnałowy reniny i proreniny nie obejmuje receptorów dla naskórkowego czynnika wzrostu. Inhibitor MAPKK1/2 hamował fosforylację ERK1/2 zarówno indukowaną przez reninę, jak i przez proreninę.

Ani aliskiren, ani HRP nie hamowały wiązania znakowanej jodem 125I reniny czy proreniny z receptorem (pro)reninowym. Aliskiren nie hamował fosforylacji ERK1/2 ani aktywności kinazy indukowanej przez reninę czy proreninę. Analiza wykonana za pomocą fluorescencyjnego sortera komórek wykazała, że choć znakowane izotiocyjanianem fluoresceiny HRP wiązało się z komórkami U937, nie hamowało aktywacji ERK1/2 indukowanej przez reninę lub proreninę. Dlatego też autorzy nie znaleźli dowodów na to, że HRP ma wpływ na wiązanie i przesyłanie sygnałów przez reninę i proreninę.

Ten sam zespół badawczy przetestował też wpływ HRP na uszkodzenia narządów końcowych u szczurów z nadciśnieniem nerkowopochodnym w modelu „dwie nerki – jeden zacisk” (2K1C).20 Gryzonie 2K1C, którym podawano rozpuszczalnik (placebo), porównywano z tymi, które otrzymywały HRP, oraz z grupą kontrolną, w której przeprowadzono operację pozorowaną. Długotrwałe podawanie HRP nie miało wpływu na ciśnienie krwi, przerost mięśnia sercowego ani uszkodzenie nerek. Autorzy sprawdzali także ekspresję receptorów dla reniny i (pro)reniny w nerkach. Okazało się, że u szczurów 2K1C i w grupie 2K1C leczonej HRP, w nerkach, na które założono zacisk, ekspresja reniny oraz wskaźnik okołokłębuszkowy były wyższe niż w tych, na których przeprowadzano tylko zabieg pozorowany. W nerkach, na które nie zakładano zacisku, ekspresja reniny była zahamowana. Natomiast ekspresja mRNA dla receptora (pro)reninowego nie zmieniła się w żadnej z badanych grup. U szczurów 2K1C w porównaniu z grupą kontrolną wzrosło stężenie PRA i aldosteronu. W grupie leczonej HRP obserwowano tendencję do niższych niż w grupie 2K1C kontrolnej stężeń PRA przy podobnym stężeniu aldosteronu. Wyniki wskazują, że blokowanie receptora (pro)reninowego przez HRP nie zmniejsza uszkodzenia nerek u szczurów z nadciśnieniem nerkopochodnym.

Batenburg i wsp.21 również donosili, że HRP nie ma zdolności blokowania wiązania proreniny ani reniny z receptorem (pro)reninowym w komórkach mięśni gładkich naczyń. Brak wpływu wydawał się przy tym niezależny od dawki, gdyż w jednym z eksperymentów Feldt i wsp.18 niechcący podali transgenicznym szczurom dawkę 30-krotnie wyższą niż ta używana przez Ichiharę, a mimo to nie uzyskali korzyści terapeutycznych. Co więcej, w linii macierzystych komórek zarodkowych niewykazujących ekspresji przezbłonowej domeny receptora (pro)reninowego grupa Feldta19 stwierdziła mimo wszystko, że HRP wiąże się w dużych ilościach z błoną komórkową. A zatem HRP wiąże się z powierzchnią komórki, ale niekoniecznie z receptorem (pro)reninowym. Kolejną ważną obserwacją jest to, że receptory (pro)reninowe znajdują się w większości we wnętrzu komórki, gdyż zwiększenie przepuszczalności błon komórkowych wyraźnie nasila wiązanie przeciwciał skierowanych przeciwko tym receptorom.

Quo vadis?

Różnic między wynikami badań grupy Ichihary a zespołów z Paryża, Rotterdamu i Berlina nie sposób wyjaśnić przy użyciu dostępnych obecnie danych. Są zbyt rozbieżne. Można argumentować, że grupa z Berlina nie przeprowadziła testów działania HRP we właściwy sposób, ponieważ w swoich modelach nie opierała się na modelach, w których cukrzycę indukowano streptozotocyną. Badania dokładnie powtarzające model działania innych zespołów są jednak żmudne, trudno uzyskać na nie finansowanie i jeszcze trudniej opublikować wyniki – niezależnie od tego, jakie będą (kto chce złych wiadomości?). Powtarzane banały o „różnicach gatunkowych”, „modyfikacji przebiegu” badania, cyklach plam na słońcu, frontach burzowych i tym podobnych są zbyt trudne do odrzucenia. My zastosowaliśmy te same dawki co grupa Ichihary. Spodziewaliśmy się wystąpienia w naszych badaniach komórkowych jakichkolwiek działań agonistycznych.18,19 Co więcej, hipoteza częściowego agonisty nie wyjaśnia wiązania HRP z linią zarodkowych komórek macierzystych niewykazujących ekspresji przezbłonowej domeny receptora (pro)reninowego ani tego, dlaczego HRP nie upośledza wiązania znakowanej radioaktywnie proreniny i reniny z powierzchnią komórek.19

Innym zagadnieniem jest rzeczywista rola ATP6ap2, receptora (pro)reninowego. Białko to jest integralnie związane z wakuolarną ATP-azą białkową.22,23 Grupa z Berlina próbowała konwencjonalnej strategii delecji genu, ale zarodkowe komórki macierzyste nie chciały w takich warunkach działać. Gen dla receptora (pro)reninowego znajduje się na chromosomie X, a linia zarodkowych komórek macierzystych ma kariotyp XY. Rezultaty manipulacji wskazują na niezwykle istotną rolę tego białka w funkcjonowaniu komórki, a przecież do rutynowej aktywności nie jest im niezbędna renina. Wynika z tego, że to wysoce konserwatywne białko pełni też inne, być może o wiele ważniejsze funkcje poza prostym wiązaniem proreniny i reniny. By to zbadać, grupy z Paryża, Rotterdamu i Berlina planują eksperymenty na myszach pozbawionych genu dla receptora (pro)reninowego w sposób tkankowo swoisty. Chodzi o skrzyżowanie myszy z genem tego receptora „wciśniętym” między dwa miejsca loxP ze szczepem, u którego komórki różnych tkanek są wyposażone w rekombinazę Cre.

Podsumowanie

W nauce różnice zdań są naturalne i pożądane. Możliwe, że HRP wiąże się z niepoznanym jak dotąd ligandem na powierzchni komórek, wywołując skutki opisywane przez grupę Ichihary. Wyjaśnienie niezgodności omówionych w niniejszym artykule może stać się źródłem nowych ważnych odkryć istotnych w leczeniu chorób układu krążenia. Obecnie nie można przewidzieć, w jakim kierunku zmierza ta dziedzina badań. Dlatego także tytuł naszego artykułu musi pozostać pytaniem.