Słowo wstępne

Słowo wstępne

prof. dr hab. n. med. Mariusz Frączek

Redaktor Naczelny „Chirurgii po Dyplomie”

Small koci%c4%99cki opt

prof. dr hab. n. med. Mariusz Frączek

Szanowni Państwo!

Życie jest nieprzewidywalne. Coś nam się przydarza, podejmujemy określone decyzje, a one mają jakieś konsekwencje. Gdy prąd jest pomyślny, korzystamy z okazji. Myślę, że większość z nas tak pojmowała nieprzewidywalność. Opierała się ona na pojęciu wolnej woli i sprowadzała do podstawowych pytań: czy człowiek ma kontrolę nad swoimi działaniami? A jeśli tak, to jaki jest to rodzaj kontroli, do jakiego stopnia może być realizowany? Pandemia COVID-19 ujawniła istotny konflikt między być może intuicyjnym pojęciem wolności a wpływem na tę wolność czynników zewnętrznych. Oczywiście takie czynniki istniały zawsze. Wolność osadzonego musi różnić się od wolności człowieka poza murami więzienia. Nigdy jednak nie było konieczności tak drastycznych ograniczeń w skali ogólnoświatowej niewynikających z działań człowieka, ale wymuszonych czynnikiem zewnętrznym. Co byście Państwo pomyśleli o kimś, kto rok temu niczym Wernyhora przepowiadałby nadejście pandemii? „Będziecie chodzić w maseczkach i utrzymywać bezpieczne odległości”. Nikt nie potraktowałby tego poważnie. To jest ta nieprzewidywalność.

Lockdown się kończy. Wszystko pozornie zaczyna wracać do normalności. Restauracje, bary, hotele otwierają coraz szerzej drzwi. Samoloty zaczęły latać we wszystkich kierunkach. Jednocześnie liczba dziennych zakażeń według World Health Organization jest większa. Co prawda dotyczy to zwłaszcza drugiej półkuli, ale i w Polsce pandemia nie zwalnia tempa, liczba dziennych przypadków nie spada. Dlaczego obecne zakażenia są inne od tych w okresie nasilonych restrykcji? Tego pojąć nie mogę. Wygląda na to, że zaakceptowaliśmy istniejące zagrożenie, a rządy przestraszyły się skutków ekonomicznych dalszego zamrożenia gospodarki. Gdzie w tej nowej rzeczywistości jest nasza wolna wola? Trwają wakacje. Jak je spędzić? Rozsądek podpowiada – w Polsce. I to z daleka od straganów na Krupówkach czy mola w Sopocie. Nasz kraj jest piękny, a na pewno przy zachowaniu ostrożności możemy spędzić tu urlop bezpieczniej. W wolnych chwilach zachęcam Państwa do sięgnięcia po bieżący numer „Chirurgii po Dyplomie”.

Jednym z kluczowych elementów, na których koncentrują się działania chirurga, jest leczenie ostrych chirurgicznych chorób jamy brzusznej. W erze chirurgii małoinwazyjnej znaczną ich część można wykonać technikami wideoskopowymi. Dodatkową, niezmiernie istotną zaletą laparoskopii jest możliwość diagnostyki. Powtarzam wielokrotnie: nawet jeśli nie zdołają Państwo wykonać laparoskopowo operacji leczniczej, to przynajmniej określą miejsce możliwie precyzyjnego cięcia klasycznego. Przegląd technik laparoskopowych stosowanych w przypadkach ostrych schorzeń chirurgicznych przygotowali prof. Wiesław Tarnowski i dr Paweł Jaworski.

Zjawisko nieuchronnego starzenia się populacji europejskiej wymusza wykonywanie operacji u osób w wieku senioralnym. Prof. Jakub Kenig jest w tej dziedzinie ekspertem i szczęśliwie często gości na łamach „Chirurgii po Dyplomie”. W tym wydaniu napisał o problemach okołooperacyjnych u chorych w podeszłym wieku.

Tak zwana mała chirurgia jest zazwyczaj niedoceniana, a wiedza o niej przekazywana wyrywkowo. Tymczasem liczba tego typu zabiegów jest duża. Od dawna nie zajmowaliśmy się zagadnieniami dotyczącymi chirurgii ambulatoryjnej. Dlatego też poprosiłem doc. Marka Stańczyka o zwięzłe opracowanie tego problemu.

W ramach cyklu ciekawych przypadków przedstawiamy artykuł napisany pod przewodnictwem dr. Przemysława Galbfacha „Olbrzymia pourazowa przepuklina przedniej ściany jamy brzusznej”.

Czy zgoda na zabieg to zobowiązanie do jego przeprowadzenia? Na to pytanie odpowiada w niniejszym numerze lek. Radosław Drozd.

Mam nadzieję, że każdy z Państwa znajdzie w najnowszym wydaniu „Chirurgii po Dyplomie” wiele ciekawych informacji, które pozwolą wzbogacić Państwa wiedzę. Życzę udanego letniego wypoczynku i przyjemnej lektury!

Do góry