Gastroenterologia

Przyczyny zaparcia – szukamy możliwości leczenia

O leczeniu uciążliwego zaparcia z prof. dr. hab. med. Markiem Hartlebem, ordynatorem Oddziału Gastroenterologii i Hepatologii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego SUM w Katowicach, rozmawia Ryszard Sterczyński

MT: Subiektywna ocena pacjenta czy kwestionariusz objawów? Czym powinien się kierować lekarz, oceniając stan pacjentów z zaparciem?


Prof. Marek Hartleb:
Objawy zaparcia czynnościowego zdefiniowano w tzw. kryteriach rzymskich. Wyróżniły one pięć cech tego schorzenia. Przede wszystkim zmniejszoną liczbę wypróżnień – mniejszą niż trzy tygodniowo. Kolejną cechę stanowi konsystencja i wygląd stolca, który jest twardy i ma postać zbryloną bądź grudkową. Następnie bierze się pod uwagę przedłużające się parcie i jego małą efektywność, z subiektywnym poczuciem niedrożności końcowego odcinka jelita grubego, oraz wrażenie niepełnego wypróżnienia. Ostatnim kryterium diagnostycznym jest wspomaganie się ręcznym wydobywaniem stolca. Jeżeli dwa z tych objawów odnotowano w ciągu ostatnich trzech miesięcy, można rozpoznać zaparcie związane z zaburzeniami czynnościowymi jelita. Zmniejszona częstość wypróżnień i twarda konsystencja stolca są ważnymi, lecz nieobligatoryjnymi kryteriami diagnostycznymi zaparcia. Istnieje bowiem grupa osób, zwłaszcza w starszym wieku, u których wypróżnienia są obfite i luźne, ale występuje u nich wrażenie niepełnego wypróżnienia i przedłużone parcie na stolec. Tacy chorzy wg kryteriów rzymskich również zaliczają się do grupy cierpiącej na zaparcie. Definicja zaparcia czynnościowego jest precyzyjna, jednak wydaje się, że kryteria rzymskie zostały słabo rozpowszechnione i są rzadko stosowane, nawet przez specjalistów.


MT: Tak więc zaparcie może być i chorobą, i objawem.


M.H.:
Jak najbardziej, zaparcie należy rozpatrywać zarówno w aspekcie objawu chorobowego w przebiegu różnych chorób, w tym raka jelita grubego czy choroby Crohna, jak i samodzielnej choroby o charakterze wyłącznie czynnościowym. Zaparcie czynnościowe jest jedną z częściej pojawiających się chorób przewodu pokarmowego, bo występuje u 12-17 proc. populacji europejskiej. W USA kobiety trzy razy częściej odwiedzają lekarzy z tego powodu niż mężczyźni. U osób powyżej 55.-60. r.ż. choroba występuje jeszcze częściej, co wiąże się ze zmniejszeniem aktywności motorycznej jelita, czasami także z przyjmowanymi lekami i dietą, małą liczbą posiłków, w dodatku złożonych z produktów przetworzonych bez zawartości błonnika, oraz ograniczeniem wypijanych płynów do herbaty, kawy czy alkoholu. Powinno się informować pacjentów z zaparciem, że jeśli wypiją filiżankę kawy, to muszą dodatkowo sięgnąć po szklankę niegazowanej wody.


MT: Czy to prawda, że niektórzy pacjenci powstrzymują się od wypróżnień?