Dostęp Otwarty

Minisympozjum psychiatria

Konsekwencje używania i nadużywania marihuany

Mgr Anna Kucińska

Klinika Psychiatrii Wieku Rozwojowego WUM

Adres do korespondencji: Mgr Anna Kucińska, Klinika Psychiatrii Wieku Rozwojowego WUM, ul. Marszałkowska 24, 00-576 Warszawa, e-mail: akrych@gmail.com

Pediatria po Dyplomie 2015;19(1):31-35

Słowa kluczowe

marihuana, używanie, intoksykacja, uzależnienie

Wprowadzenie

Konopie siewne (Cannabis sativa) to roślina, z której otrzymuje się narkotyki, takie jak marihuana, haszysz i olej haszyszowy. Roślina ta w swoich liściach, łodygach i kwiatach zawiera ponad 400 różnych substancji czynnych biologicznie: około 50 węglowodorów o działaniu rakotwórczym, terpeny silnie drażniące drogi oddechowe, kwasy tłuszczowe, steroidy, związki azotu, a także ponad 60 kanabinoidów roślinnych, które wchodzą w wielorakie interakcje z ludzkim organizmem. Najbardziej znanym, ale również najbardziej toksycznym w swoim działaniu psychoaktywnym, jest Δ-9-tetrahydrokanabinol (THC).1,2

Konopie mogą być przetwarzane i spożywane na wiele sposobów. Liście i kwiaty tej rośliny najczęściej są suszone i palone jako marihuana w postaci papierosów, tzw. jointów (potocznie w Polsce nazywanych trawką, maryśką, skrętem) lub przez fajkę lub fajkę wodną. Efekty palenia pojawiają się najczęściej po 10-20 minutach i trwają zazwyczaj ok. 2-3 godzin.3 Często spotykane są również papierosy z marihuaną wzbogacone o środki halucynogenne, amfetaminę lub heroinę, zwane skunami.2 Silniejsze działanie narkotyczne osiąga się przy wykorzystaniu ukwieconych szczytów rośliny lub jej żywicy, produkując w ten sposób haszysz, lub też poprzez ekstrakcję THC alkoholem do przygotowania nalewek i olejków. Konopie można również po prostu jeść, dodając je do ciast czy różnych napojów. Znane są również rozmaite inne sposoby dostarczania THC do krwioobiegu, np. przez wstrzykiwanie przygotowywanego roztworu, zakraplanie roztworów do oczu lub wkładanie konopi do odbytu.1

Najwyższą zawartość THC mają ukwiecone szczyty niezapłodnionych żeńskich konopi niezawierające nasion (sinsemilla). THC jest substancją, która bardzo dobrze rozpuszcza się w tłuszczach, z czego wynika kilka prawidłowości. Po pierwsze, w badaniach z użyciem znakowanego THC wykazano, że w ciągu 3 dni pozostaje w ustroju 40% podanej dawki, w ciągu tygodnia – 30%, a po 48 dniach nadal 10%. Po drugie, okres półtrwania tej substancji w tkankach wynosi około 7 dni, a pełna eliminacja danej dawki trwa nawet 30 dni.4 W związku z tym wykrycie obecności THC w  moczu jest możliwe nawet po 7 dniach, a także dłużej.

To, jak silne będzie działanie psychoaktywne konopi, zależy od metody konsumpcji oraz mocy produktu zależnej od zawartości THC. Stężenie THC w liściach konopi zazwyczaj wynosi 0,5-4%, we wspomnianej sinsemilli do 20%, a w haszyszu czy olejku haszyszowym waha się w granicach 10-50%.1 Istnieją doniesienia świadczące o tym, że dzisiejsza marihuana zawiera w sobie więcej THC niż marihuana z lat 60. czy 70. XX wieku. Na przykład w Stanach Zjednoczonych wyniki badań przeprowadzone w latach 1980-1997 wykazały wzrost z 1,5% do średnio 4,47%.1 Ponadto według badań National Drug Intelligence Center (z 2005 roku) w marihuanie i sinsemilli skonfiskowanych w 2002 roku, również w Stanach Zjednoczonych, stężenie THC wynosiło odpowiednio 5,11 i 11,43%. Wyniki różnych badań w tym zakresie nie są jednoznaczne, ponieważ na przykład według badań rządowych przeprowadzonych w Nowej Zelandii w latach 1976-1996 nie odnotowano wzrostu THC w próbkach konopi.1

Konopie były znane i stosowane głównie jako środek leczniczy lub wprowadzający w inne stany świadomości (odurzający) już w czasach starożytnych przez cywilizację europejską czy ludy środkowego wschodu. Pierwsze wzmianki w piśmiennictwie (teksty o ziołowej medycynie w Chinach) na ten temat sięgają pierwszego i drugiego tysiąclecia p.n.e.1

Przetwory konopi są najbardziej rozpowszechnionym narkotykiem na świecie. W ramach międzynarodowego projektu badawczego European School Survey Project on Alcohol and Drugs (ESPAD) od 1995 roku w Polsce prowadzone są cykliczne badania ankietowe na reprezentatywnej grupie młodzieży szkolnej: uczniów klas trzecich szkół gimnazjalnych (wiek 15-16 lat) oraz klas drugich szkół ponadgimnazjalnych (wiek 17-18 lat). Podstawowym celem tych badań jest sprawdzenie, jak kształtuje się używanie substancji psychoaktywnych wśród młodzieży szkolnej. Z ostatnich badań przeprowadzonych w 2011 roku wynika, że chociaż raz w ciągu całego życia marihuany lub haszyszu używało 24,3% młodszych uczniów i 37,3% starszych.5

Objawy intoksykacji

Palenie marihuany i wdychanie dymu powoduje najczęściej: względną euforię, dobre samopoczucie, przekonania wielkościowe na temat swoich możliwości, ukojenie bólu, uczucie odprężenia, wyostrzenie zmysłów, dodatkowo wrażenie unoszenia się i odpływania. Doznania zmysłowe są zintensyfikowane. Często towarzyszy temu zakłócenie poczucia czasu, przestrzeni, zafałszowany odbiór barw i dźwięków oraz zaburzenia pamięci krótkotrwałej, polegające na rejestrowaniu niektórych wydarzeń bez uwzględniania ich przyczyny.2,6 Ponadto Baran-Furga i Steinbarth-Chmielewska6 podają, że umiarkowana intoksykacja marihuaną powoduje nieznaczne obniżenie temperatury ciała i ciśnienia krwi, przyspieszenie akcji serca, osłabienie siły mięśni i koordynacji ruchowej, suchość w ustach, bóle głowy, mdłości.

Nie każdy konsument marihuany będzie reagował w taki sam sposób na jej działanie. Zależy to między innymi od dawki narkotyku, jej jakości, wcześniejszych kontaktów z tym i innymi narkotykami i alkoholem, osobowości i nastroju osoby zażywającej, jej sytuacji społecznej czy też wreszcie od oczekiwań dotyczących efektu zażycia. Jak wspomniano wyżej, marihuana może wywoływać zarówno pozytywne, jak i negatywne doznania. W zależności od tego, w jakim akurat nastroju jest osoba przyjmująca narkotyk, te właśnie uczucia będą się potęgowały. Jeśli mamy do czynienia ze szczególnie wrażliwą osobą (również posiadającą niską tolerancję THC), duże dawki marihuany mogą wywołać skrajną euforię, wesołkowatość, nadmierną rozmowność, ale równie dobrze mogą spowodować wzmożony lęk, depresję, halucynacje i urojenia.7

Konsekwencje zdrowotne

Układ oddechowy

Palacze marihuany zwykle wciągają dym na głębokim wdechu i zatrzymują go w płucach tak długo, jak jest to możliwe. W związku z tym nie dziwi fakt, że u regularnych palaczy marihuany stwierdzono pięciokrotnie wyższe wartości karboksyhemoglobiny, trzykrotnie więcej wdychanych substancji smolistych oraz o jedną trzecią nasilone zatrzymywanie substancji smolistych w organizmie w porównaniu z palaczami tytoniu. W związku z tym palenie marihuany jest znacznie bardziej toksyczne niż palenie tytoniu.8 Jednak ze względu na zazwyczaj większą intensywność palenia tytoniu niż marihuany, nie jest to oczywista zależność. Palenie marihuany, podobnie jak palenie tytoniu, wpływa na zmniejszenie wydajności płuc, uszkodzenie oskrzeli, zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia raka płuc i narządów układu oddechowego, a także zapadalność na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc.9,10

Układ krążenia

THC może wpływać na układ krążenia przez podnoszenie lub obniżanie ciśnienia tętniczego, co może powodować takie objawy, jak bóle i zawroty głowy. Może dojść również do tachy- lub bradykardii. W związku z tym używanie marihuany przez osoby mające problemy kardiologiczne może potęgować istniejące objawy i być dla tej grupy palaczy potencjalnie niebezpieczne.9

Ciąża

Badania potwierdzają, że dzieci matek palących marihuanę w trakcie ciąży miały mniejszą długość ciała, wagę urodzeniową i obwód głowy niż dzieci matek niepalących.8 Nie potwierdzono jednak w jednoznaczny sposób zaburzenia funkcji poznawczych u dzieci matek palących marihuanę.

Wpływ marihuany na prowadzenie pojazdów mechanicznych

Zależy między innymi od tolerancji danej osoby na THC – dana dawka u osoby, która używa konopi rzadko, może wywołać większe trudności niż u osoby, która przyjmuje substancję regularnie i od dłuższego czasu. Badania Kurzthalera i wsp. obejmujące 60 osób nieużywających marihuany, którym podano takie same dawki THC i poproszono o poddanie się testom funkcji poznawczych i ocenie zdolności psychomotorycznych, wykazały, że zdolność percepcji, szybkość i dokładność pracy były znacząco zaburzone u osób po zażyciu THC, ale efekt ten przestawał być widoczny już po 24 godzinach od zażycia. Badania wykazują, że wypadki drogowe są w mniejszym stopniu spowodowane używaniem przez kierowców samych przetworów konopi; w większości przypadków mamy do czynienia z połączeniem marihuany z alkoholem (na podstawie badania testami z moczu lub krwi kierowców po wypadkach drogowych). Być może ma to związek z wynikiem innych badań, w których osoby prowadzące samochód pod wpływem marihuany okazały się ostrożniejsze i mniej skłonne do podejmowania ryzyka.10