Protetyka

Strategie odbudowy zębów po leczeniu kanałowym – endokorony

Dr n. med. Barbara Ryba-Barwacz

Prywatna praktyka stomatologiczna w Krakowie

Adres do korespondencji: Dr Barbara Ryba-Barwacz, e-mail: barbara.rybaa@gmail.com

W przypadku zębów leczonych kanałowo jedną z najczęściej stosowanych metod odbudowy jest zastosowanie wkładu koronowo-korzeniowego i korony protetycznej. W świetle aktualnych wyników badań okazuje się jednak, że nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie.

Naukowcy i klinicyści nie mają raczej wątpliwości co do tego, że zęby leczone knałowo ulegają osłabieniu mechanicznemu. Jeśli podczas terapii wytworzony był jedynie dostęp do systemu kanałów korzeniowych, szacuje się, że ząb traci ok. 5 proc. wytrzymałości. Takie sytuacje zdarzają się jednak rzadko, a większe ubytki, np. MOD, osłabiają ząb aż o 63 proc.[1] Ferrari i wsp. udowodnili ponadto, że przez 10-12 lat po leczeniu endodontycznym dochodzi do narastającej demineralizacji macierzy kolagenu.[2] Starzejąca się zębina ulega sklerotyzacji, traci podatność na odkształcenia i staje się bardziej krucha, co może się przyczynić do dalszej utraty wytrzymałości nawet o 14 proc.[3] Badania porównujące wpływ techniki opracowania kanału na stan zębiny korzeniowej wykazały, że systemy maszynowe powodują powstawanie większej ilości zaburzeń struktury zębiny oraz jej pęknięć niż narzędzia ręczne.[4]

Co po endo?

Przegląd systematyczny wykazał, że istnieją cztery kluczowe czynniki zwiększające szanse na długotrwałe utrzymanie zębów leczonych kanałowo:[5]

  • rodzaj zęba,
  • niezwłoczna odbudowa korony po leczeniu kanałowym,
  • obecność punktów stycznych z sąsiednimi zębami,
  • niewykorzystywanie ich jako filarów dla prac stałych (o większej rozległości niż pojedyncza korona) lub retencji dla uzupełnień ruchomych.


Warto zauważyć, że odkładanie w czasie rekonstrukcji zębów leczonych kanałowo może mieć katastrofalne skutki nie tylko ze względu na ryzyko powstania uszkodzeń mechanicznych. Balto i wsp. udowodnili, że wszystkie typy materiałów do tymczasowej odbudowy doprowadzały do powstania przecieku po średnio 30 dniach.[6] Z kolei badania in vitro wykazały, że w zębach z nieszczelną odbudową dochodziło do reinfekcji systemu korzeniowego już w ciągu 19 dni.[7] Nie zawsze jednak wykonanie natychmiastowej, docelowej odbudowy jest możliwe. W takim wypadku istotne jest zabezpieczenie ujść kanałów. Autorzy sugerują użycie kompozytu konwencjonalnego lub typu flow, MTA, uszczelniacza do bruzd lub szkłojonomeru.[8]

Najprostszą metodą rekonstrukcji jest wykorzystanie kompozytu. Autorzy uważają, że sprawdza się on w zębach, które mają zachowane ponad 50 proc. tkanek własnych. Jeśli więcej niż połowa korony uległa zniszczeniu, odbudowę należy wzmocnić wkładem koronowo-korzeniowym. Pracując materiałem złożonym, należy jednak pamiętać, że jest on niestabilny wymiarowo.[9]

Pełna wersja artykułu omawia następujące zagadnienia:

Procedura zabiegowa

Każda procedura odtwórcza powinna się zaczynać od oceny filaru oraz sytuacji ogólnej. W przypadku endokorony sprawdza się grubość pozostałych ścian zęba. [...]

Podsumowanie

1.Trwała i estetyczna odbudowa zębów po leczeniu kanałowym to ogromne wyzwanie współczesnej stomatologii. Bez względu na rodzaj zastosowanej pracy niezwykle istotna [...]